Czy kot może pić mleko? Obalamy mity!

W wierszykach i bajkach dla dzieci często możemy spotkać się z obrazem kotków pijących mleko. Ale to tylko bajki. Jak zatem wygląda rzeczywistość? Czy kot może pić mleko? Przekonaj się dlaczego wierszyki wprowadzają nas i dzieci w błąd!

czy kot może pić mleko

„Miauczy kotek: miau!
– Coś ty, kotku, miał?
– Miałem ja miseczkę mleczka,
Teraz pusta jest miseczka,
A jeszcze bym chciał…”

No właśnie. Bajki i wierszyki jak zwykle trochę zakrzywiają rzeczywistość. Jednak jak już wspomniałam – to tylko historyjki dla dzieci. Aczkolwiek przez to obraz kotów pijących mleko pozostaje nam w głowie. Pora ten pogląd zmienić!

Czy kot może pić mleko?

Czy kot powinien dostawać mleko? Odpowiem już na wstępie: nie, kot nie powinien pić mleka. Dla tych bardziej ciekawskich rozwijam temat.

Małe kocięta, tak jak wszystkie młode ssaki, w pierwszym okresie życia są karmione mlekiem matki. U dzikich kotów czas karmienia mlekiem wynosi około 3 tygodni, w hodowlach okres ten wydłuża się do 5-6 tygodni. Dlaczego więc dorosły kot nie może pić mleka? Dlatego, że z momentem odstawienia mleka matki (odsadzenie), koci organizm powoli przestaje produkować enzym laktazę. Laktaza to enzym rozkładający cukier mleczny, czyli laktozę. 

Co to oznacza? Oznacza to problemy żołądkowe przy spożyciu mleka w przyszłości. W związku z małą aktywnością enzymu rozkładającego laktozę, przechodzi ona praktycznie nie ruszona aż do jelita grubego. Dopiero bytujące tam bakterie rozkładają ją do cukrów prostych (glukozy i galaktozy) i tym samym zwiększają ciśnienie osmotyczne wewnątrz jelita. Organizm zawsze dąży do wyrównania wielkości ciśnień w poszczególnych narządach, więc do jelita dostarczana jest duża ilość wody. Dzięki temu ciśnienie osmotyczne się obniża, a my obserwujemy u kota biegunkę. Rozumiecie ten mechanizm?

Biegunka to objawy tzw. nietolerancji laktozy (coraz częściej spotykanej też wśród ludzi). Do tego mogą dołączyć jeszcze inne skutki, m.in.: bóle brzucha, wzdęcia, wymioty.

Ponadto u kotów stwierdzono naukowo niższą niż u pozostałych gatunków aktywność laktazy. Także nawet kocięta nieco gorzej trawią cukier mleczny niż inne zwierzęta.

Kot kotu nierówny

Wielu właścicieli kotów zadaje sobie pytanie czy kot może pić mleko. Już wyjaśniłam powyżej, dlaczego nie powinien tego robić. Aczkolwiek możliwe jest, że Twój kot nie będzie miał takich objawów. Zawsze w takich wypadkach występują różnice osobnicze.

U jednych kotów aktywność enzymów zmaleje szybciej, u innych wolniej. Dodatkowo koty, którym mleko podaje się regularnie od czasu narodzin, zachowują aktywność laktazy na wysokim poziomie. Jeśli jednak kot od momentu odsadzenia od mamy nie miał styczności z mlekiem, jest praktycznie pewne, że źle zareaguje na mleko.

kot i mleko

Czy kot może pić mleko – moja rada

Jeżeli istnieje choć cień szansy, że kot po spożyciu mleka będzie miał biegunkę i problemy pokarmowe, nie podawajmy kotu mleka. A szansa, jak już wiemy, jest bardzo duża. Mleko nie jest dla kota cennym źródłem składników pokarmowych lub mineralnych. Nie tylko cukier zostanie źle strawiony, ale również białka. Pozostanie tylko tłuszcz, który w większości przypadków jest zbędny.

Pozostańmy przy karmach gotowych lub dietach domowych, ale bez udziału mleka. Wyjdzie to na dobre Twojemu kotu.

Sprawdź jakie karmy mokre są najlepsze na rynku:

Specjalne mleko dla kotów

Na rynku istnieją przygotowane specjalnie dla kotów mleka pozbawione laktozy. Można je znaleźć w sklepach zoologicznych. W tym przypadku organizm kota powinien poradzić sobie z ich strawieniem, ale czy to naprawdę potrzebne Twojemu kotu? Jeżeli już bardzo chcesz zainwestować w taki wynalazek, rób to sporadycznie. Im rzadziej, tym lepiej. Takie mleczka to tylko zbędne cukry proste i tłuszcz. Niewiele wartości odżywczych.

Podsumowanie

Podsumowując – mleko nie jest potrzebne kotom. Wręcz przeciwnie. Może im nawet zaszkodzić. Dlatego już wiesz jak odpowiadać na pytanie czy kot może pić mleko. Natura sobie wymyśliła taki sposób, obniżając aktywność laktazy z czasem dorastania, więc niech tak pozostanie.

Ściskam, Kasia

Follow my blog with Bloglovin

.