Zagrożenia w karmie – złe ilości minerałów

Może zdajesz sobie sprawę, że czyhają pewne zagrożenia w karmie dla zwierząt. Ale czy zdajesz sobie sprawę, że tym zagrożeniem mogą być nieodpowiednie ilości składników mineralnych? Zarówno niedobór, jak i nadmiar pierwiastków może być groźny dla naszego pupila. I właśnie tym tematem zajęłam się w moim pierwszym poważnym artykule naukowym.

zagrożenia w karmie

Mam co świętować! I nie, nie chodzi o to, że świętuję zagrożenia w karmie. Choć poniekąd temat ten zazębia się z moim powodem do radości.

Otóż wczoraj oficjalnie ukazał się mój (pierwszy!) artykuł na stronie międzynarodowego wydawnictwa. W związku z tym dzisiaj oficjalnie mogę się Wam pochwalić wnioskami z mojej pracy. Są naprawdę ciekawe! (trust me, I’m an author).

Wszystkich zachęcam do zapoznania się z artykułem na stronie (w języku angielskim, link poniżej), ale dla jasności na blogu zamieszczę ogólny zarys badania i najważniejsze, dość alarmujące wnioski.


Artykuł możesz znaleźć na stronie wydawnictwa Molecules. Jest dostępny za darmo w całości o tutaj: Cały artykuł


Zagrożenia w karmie – moje pierwsze badania

Mimo, że nie był to temat, którym zajęłam się na samym początku doktoratu z żywienia zwierząt, to z różnych względów wyszedł jako pierwszy. Na Zwierzęcym Instagramie pisałam więcej na temat wzlotów i upadków w życiu doktorantki i dlaczego to jeden artykuł wychodzi szybciej niż inne. Tak czy inaczej – publikacja zalicza się jako pierwsza.

Uważam, że każdy opiekun psa (i innych pupili) powinien się z nią zapoznać, aby zdawać sobie sprawę jakie zagrożenia w karmie mogą czyhać na jego zwierzaka. I aby Wam to ułatwić, przetłumaczę i skrócę najważniejsze elementy pracy.


Pamiętajcie też, że jednym z zagrożeń w karmach mogą być toksyny produkowane przez pleśnie. Przeczytaj więcej na ten temat: Mykotoksyny w karmie


Temat badania, cel, materiały

Temat: „Skład mineralny w zbożowych i bezzbożowych suchych karmach dla psów a wytyczne żywieniowe”.

Celem badania była przede wszystkim ocena i porównanie poziomów składników mineralnych oraz ich proporcji w suchych karmach dla psów. Sprawdziliśmy także, czy w karmach czyhają metale ciężkie. Porównaliśmy te ż profile mineralne, ale to już nieco bardziej skomplikowana sprawa, więc ten aspekt na razie pominę.

Materiał do badań stanowiło 30 karm, z czego 17 było bez zbóż, a 13 zawierało zboża w składzie. Karmy były różnej jakości, choć większość reprezentowało raczej tą ogólnie przyjętą ‘wyższą półkę’.

niebezpieczeństwa w karmach

Najważniejsze wnioski

  • Osiemnaście z trzydziestu przebadanych karm (60%) odbiegało co najmniej jednym zaleceniem określonym w wytycznych żywieniowych. Czyli albo zawierało czegoś za mało albo za dużo. Karmy zawierały na przykład za mało wapnia, za dużo cynku, manganu lub miedzi.
  • Co ciekawe – w międzyczasie nastąpiła aktualizacja wytycznych żywieniowych, co doprowadziło do zmiany interpretacji wyników dotyczących żelaza (ponieważ dopuszczalne ilości tego pierwiastka uległy zmianie). Zgodnie z nowymi wytycznymi cztery karmy przekroczyły dopuszczalny limit żelaza.
  • W dwóch karmach przekroczono jednocześnie limit dwóch pierwiastków. Mało tego, ich ilość uzupełniono dodatkami żywieniowymi (deklarowanymi na etykiecie w kolumnie „Dodatki”), co prawdopodobnie doprowadziło do ich nadmiaru.
  • Dodatkowa suplementacja karm okazywała się nie zawsze konieczna. Karmy bez deklarowanej suplementacji dodatkami żywieniowymi spełniały minimalne zalecane poziomy pierwiastków śladowych, a w dwóch karmach przekraczały nawet dopuszczalny limit.
  • Alarmujące wydaje się odkrycie, że w karmach z owadami przekroczone były limity dla manganu. W tych karmach ilość manganu wyróżniała się znacznie na tle pozostałych karm. Trzeba by zatem dokładniej sprawdzić to stosunkowo nowe źródło białka w diecie psów w celu uniknięcia nadmiaru manganu w gotowym produkcie, a tym samym jego toksyczności.
  • Słabo wypadł również tak ważny stosunek wapnia do fosforu. Większość niezgodności dotyczyła właśnie niewłaściwego stosunku Ca:P (pięć karm dla psów poniżej minimalnego zalecanego poziomu i trzy powyżej maksymalnego). A przypomnę tylko, że w normach żywieniowych ten zakres jest bardzo szeroki – od 1:1 do 2:1.
  • Pocieszające – w badanych karmach nie stwierdzono zawartości metali ciężkich.

Podsumowanie

Nasze wyniki sugerują, że kontrole karm dla psów są nadal niewystarczające. Widać potrzebę bardziej restrykcyjnych i częstszych analiz gotowych produktów. Ważna jest również analiza samych surowców przed produkcją, aby określić czy dodatkowa suplementacja dodatkami żywieniowymi jest konieczna czy nie. Dorzucanie dodatku składników mineralnych ‘na ślepo’ może skończyć się nadmiarem pierwiastków w diecie, które są równie niebezpieczne jak niedobory.

A jak Wy odbieracie takie wyniki? Jest powód do niepokoju?

Ściskam, Kasia

Polub nas na Facebooku!

.