<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>wywiad - Zwierzęcy Punkt Widzenia</title>
	<atom:link href="https://zwierzecy.pl/tag/wywiad/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zwierzecy.pl/tag/wywiad/</link>
	<description>Blog o zwierzętach, dla zwierząt</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 Sep 2020 17:15:41 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9</generator>

<image>
	<url>https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/01/zpw_icon.png</url>
	<title>wywiad - Zwierzęcy Punkt Widzenia</title>
	<link>https://zwierzecy.pl/tag/wywiad/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Własny sklep zoologiczny &#8211; Wywiad z Kotuszkowo</title>
		<link>https://zwierzecy.pl/wlasny-sklep-zoologiczny-wywiad-z-kotuszkowo/</link>
					<comments>https://zwierzecy.pl/wlasny-sklep-zoologiczny-wywiad-z-kotuszkowo/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Kazimierska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Sep 2020 17:14:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Koty]]></category>
		<category><![CDATA[Małe zwierzęta]]></category>
		<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[Psy]]></category>
		<category><![CDATA[samo życie]]></category>
		<category><![CDATA[sklep zoologiczny]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zwierzecy.pl/?p=2513</guid>

					<description><![CDATA[<p>Blog, którego nikomu nie trzeba przedstawiać, a z którego autorką miałam przyjemność porozmawiać. Przed Państwem rozmowa z Bereniką z Kotuszkowo &#8211; o blogu, pomocy zwierzętom oraz&#8230; biznesie. Czyli o tym, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://zwierzecy.pl/wlasny-sklep-zoologiczny-wywiad-z-kotuszkowo/">Własny sklep zoologiczny &#8211; Wywiad z Kotuszkowo</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zwierzecy.pl">Zwierzęcy Punkt Widzenia</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Blog, którego nikomu nie trzeba przedstawiać, a z którego autorką miałam przyjemność porozmawiać. Przed Państwem rozmowa z Bereniką z Kotuszkowo &#8211; o blogu, pomocy zwierzętom oraz&#8230; biznesie. Czyli o tym, jakie blaski i cienie niesie za sobą własny sklep zoologiczny.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large is-resized"><img decoding="async" src="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/WYWIAD-kotuszkowo-wlasny-sklep-zoologiczny-1024x576.jpg" alt="kotuszkowo wywiad własny sklep zoologiczny" class="wp-image-2514" width="640" srcset="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/WYWIAD-kotuszkowo-wlasny-sklep-zoologiczny-1024x576.jpg 1024w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/WYWIAD-kotuszkowo-wlasny-sklep-zoologiczny-400x225.jpg 400w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/WYWIAD-kotuszkowo-wlasny-sklep-zoologiczny-768x432.jpg 768w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/WYWIAD-kotuszkowo-wlasny-sklep-zoologiczny-1536x864.jpg 1536w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/WYWIAD-kotuszkowo-wlasny-sklep-zoologiczny.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<p>Berenika &#8211; osoba z dużą wiedzą o zwierzętach i jeszcze większym sercu. Na szczęście swojej wiedzy nie zachowuje tylko dla siebie, a chętnie dzieli się nią z innymi. I robi to aż na dwa sposoby!</p>



<p>Po pierwsze &#8211; ma własne miejsce w sieci, czyli blog <a rel="noreferrer noopener" href="http://kotuszkowo.pl/" target="_blank">Kotuszkowo</a> oraz powiązane z nim media społecznościowe. Każdy kociarz, który szuka rzetelnych informacji w internecie o prawidłowej opiece nad kotem, prędzej czy później tam właśnie trafia. I dobrze, bo lepiej trafić nie może! Blog pełen jest cennych wskazówek, wyjaśnień trudnych zagadnień i recenzji produktów. A to wszystko napisane w lekki i ciekawy sposób, aż trudno się oderwać.</p>



<p>Po drugie &#8211; ma własny sklep zoologiczny. Prowadząc sklep edukuje na miejscu swoich klientów o potrzebach ich zwierząt. Dzięki temu świadomość wśród lokalnej społeczności wzrasta. Nie jest to jednak tak proste zadanie, jak mogłoby się wydawać. I między innymi o to właśnie postanowiłam dziś zapytać. </p>



<p>Poznajcie zatem Berenikę i jej multizadaniowość. Ten wywiad to spora dawka inspiracji i spojrzenia na pewne kwestie z innej strony. Przeczytajcie do końca i bądźcie świadomymi klientami sklepów zoologicznych.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large is-resized"><img decoding="async" src="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/wywiad-kotuszkowo-blog-1024x576.jpg" alt="wywiad blog kotuszkowo" class="wp-image-2517" width="640" srcset="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/wywiad-kotuszkowo-blog-1024x576.jpg 1024w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/wywiad-kotuszkowo-blog-400x225.jpg 400w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/wywiad-kotuszkowo-blog-768x432.jpg 768w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/wywiad-kotuszkowo-blog-1536x864.jpg 1536w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/wywiad-kotuszkowo-blog-2048x1152.jpg 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<h4 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><em><strong>Zwierzęcy Punkt Widzenia: </strong></em><strong>Zacznijmy od prostego pytania: co było pierwsze – blog czy sklep?</strong></h4>



<p><em><strong>Kotuszkowo:</strong></em> Zakładając bloga, byłam jeszcze studentką i pracowałam w sieciowym sklepie zoologicznym. Pod koniec grudnia 2016 r. w moim życiu pojawiła się kotka Sasza. Wkrótce potem&nbsp; narodził się pomysł prowadzenia bloga Kotuszkowo.</p>



<h3 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><em><strong>ZPW: </strong></em><strong>Opowiedz proszę krótko jak to się stało, że otworzyłaś własny sklep zoologiczny.</strong></h3>



<p><strong><em>Kotuszkowo:</em></strong> Od zawsze kochałam zwierzaki i aktywnie się nimi interesowałam. W rodzinnym domu mieszkały psy, koty, świnki i myszy. Na początku magisterki zaczęłam rozglądać się za pracą. W podobnym czasie dostałam propozycję pracy w sieciowym sklepie zoologicznym i firmie zajmującej się archiwizacją danych. Poszłam za głosem serca i postawiłam na zoologię. </p>



<p>Następne dwa lata były ekscytujące, taka ekipa jak u nas zdarza się rzadko. Prawdziwi pasjonaci zwierząt, to od nich nabyłam wiedzę z zupełnie nowych dla mnie wtedy&nbsp;dziedzin takich jak akwarystyka i&nbsp;terrarystka. W pewnym momencie poczułam jednak, że czas ruszyć dalej i objęłam kierownictwo w jednym ze sklepów prywatnych. To doświadczenie poszerzyło moją wiedzę w zakresie rozliczania, faktur, hurtowni czy szkolenia pracowników. W międzyczasie zrobiłam też kursy zarządzania firmą i efektywnej sprzedaży. Po przepracowanych łącznie 3 latach w branży zoologicznej uznałam, że jestem gotowa na własny biznes. No i tak na dniach będe obchodzić 2 urodziny swojego sklepu.</p>



<h4 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><strong><em>ZPW: </em>Co było najtrudniejsze otwierając własny sklep zoologiczny?</strong></h4>



<p><strong><em>Kotuszkowo:</em></strong> Najtrudniejsze było i nadal jest dotarcie do ludzi. Wcześniej pracowałam we Wrocławiu, a sklep otworzyłam w małym, rodzinnym miasteczku. Na początku klienci wchodzili i w większości nie znali asortymentu, który oferuję. Musieli się przyzwyczaić, że nie sprzedaję popularnych marketówek czy królującego w naszym mieście Royala. Na szczęście udało mi się nawiązać współpracę ze wspaniałą, świadomą panią weterynarz i razem walczymy o lepsze żywienie i życie zwierząt.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large is-resized"><img decoding="async" src="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/wlasny-sklep-zoologiczny-ziola-1024x576.jpg" alt="własny sklep zoologiczny" class="wp-image-2522" width="640" srcset="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/wlasny-sklep-zoologiczny-ziola-1024x576.jpg 1024w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/wlasny-sklep-zoologiczny-ziola-400x225.jpg 400w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/wlasny-sklep-zoologiczny-ziola-768x432.jpg 768w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/wlasny-sklep-zoologiczny-ziola-1536x864.jpg 1536w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/wlasny-sklep-zoologiczny-ziola.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<h4 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><strong><em>ZPW: </em>Co najbardziej lubisz w swojej pracy?</strong></h4>



<p><strong><em>Kotuszkowo: </em></strong>Ciężko wybrać, bo lubię w niej naprawdę wiele rzeczy. Najważniejsze jest jednak to, że mam szansę realnie wpływać na życie zwierząt.</p>



<p>Niejednokrotnie przychodzi do mnie świeżo upieczony opiekun, któremu od początku mogę doradzić jak najlepiej zadbać o jego pupila. Albo osoba, która od lat dokonywała złych wyborów, po rozmowie ze mną w końcu decyduje się kupić pokarm lub akcesoria, które będą dobre dla jej zwierzaka. Poza tym ogromną radość sprawia mi poznawanie nowinek na rynku i robienie zamówień towaru do sklepu.</p>



<h4 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><strong><em>ZPW: </em>A co z kolei uważasz za najtrudniejsze prowadząc własny sklep zoologiczny?</strong></h4>



<p><strong><em>Kotuszkowo:</em></strong> Najtrudniejsze jest pogodzenie się z ludzką obojętnością i niechęcią do&nbsp;zdobycia wiedzy na temat zwierząt, które z nimi mieszkają. W swoim sklepie bazuje na produktach dobrej jakości i mocno stawiam na edukację klientów. </p>



<p>Nie sprzedaje zwierząt i aktywnie promuję adopcje. Mimo wszystko to do klienta należy ostateczna decyzja. Jeśli będzie chciał iść do innego sklepu kupić chorego królika, zbyt szybko odebranego od matki, albo karmić kota mlekiem i makaronem, poza próbą podjęcia z nim rozmowy nie mogę nic zrobić.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large is-resized"><img decoding="async" src="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/sklep-zoologiczny-stacjonarny-1024x576.jpg" alt="własny sklep zoologiczny stacjonarny" class="wp-image-2521" width="640" srcset="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/sklep-zoologiczny-stacjonarny-1024x576.jpg 1024w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/sklep-zoologiczny-stacjonarny-400x225.jpg 400w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/sklep-zoologiczny-stacjonarny-768x432.jpg 768w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/sklep-zoologiczny-stacjonarny-1536x864.jpg 1536w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/sklep-zoologiczny-stacjonarny.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<h4 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><strong><em>ZPW: </em>Gdybyś mogła krótko opowiedzieć jedną historię z Twojego sklepu zoologicznego – co by to było?</strong></h4>



<p><strong><em>Kotuszkowo: </em></strong>W mojej pracy zdarzają się zarówno bardzo budujące, radosne sytuacje, jak i takie, które smucą przez naprawdę długi czas.</p>



<p>W galeriach handlowych większość osób zaglądających do sklepu zoologicznego to ludzie z przypadku. I wtedy dochodzi do różnych absurdalnych sytuacji, takich jak np. zostawianie swoich dzieci&nbsp;pod ,,opieką pracowników&#8221;, wchodzenie po zakup akwarium i dobranie do tego wszystkich akcesoriów 5 minut przed zamknięciem, albo oczekiwanie od obsługi, odpowiedzi na tematy zupełnie niezwiązane z zoologią np. czemu parking w galerii jest taki drogi i co zrobić jak zgubiło się bilet. </p>



<p>Do sklepu prywatnego, specjalistycznego przychodzą głównie klienci faktycznie zainteresowani zakupami. To jednak nie znaczy, że nie dochodzi do dziwnych sytuacji. Przeszyłam próbę umówienia się ze mną na randkę (np. podczas wybierania miski dla psa), dobre rady&nbsp;odnośnie&nbsp;niemarnowania sobie życia w sklepie z karmami i pójście na studia (pan nie wierzył, że już dawno skończone) i oczywiście wielokrotne wysłuchiwanie wywodów na temat problemów osobistych (np. płynne przechodzenie od wyboru szamponu dla psa do rozwodu z mężem).</p>



<p>Gdybym miała wybrać jedną, bardziej szczegółową sytuację wybieram pozytywną.&nbsp;Pani przyszła załamana, bo usłyszała od weta, że jej pies jest ciężko chory. Zaczęłyśmy rozmawiać. Okazało się, że pies był zdiagnozowany bez badań. Namówiłam panią na wizytę u weterynarza, do którego sama chodzę i któremu ufam. Okazało się, że to tylko silniejsza inwazja pasożytów. Od tej pory stopniowo zmieniłyśmy żywienie psa (obecnie jest na&nbsp;BARFie), ale też szelki (poprzednie były źle dobrane) i kilka innych rzeczy. Pani jest oczywiście stałą klientką.</p>



<h4 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><strong><em>ZPW: </em>Poza sklepem prowadzisz również niezwykle poczytnego bloga z ogromną dawką wiedzy o kotach. Co było Twoją motywacją do stworzenia swojego miejsca w sieci?</strong></h4>



<p><strong><em>Kotuszkowo: </em></strong><a href="http://kotuszkowo.pl/" target="_blank" rel="noreferrer noopener nofollow">Blog&nbsp;Kotuszkowo&nbsp;</a>miał być dla kocich opiekunów miejscem, w którym będą mogli poczytać o odpowiednim żywieniu i pielęgnacji, zapoznać się z nowościami na rynku zoologicznym oraz uzyskać pomoc w przypadku problemów i wątpliwości. Na co dzień w pracy obserwuję, jak zagubieni są ludzie i jak bardzo działają po omacku np. w kwestii wyboru pokarmu. </p>



<p>Kotuszkowo&nbsp;to blog, na który pokazuje jak zajmować się kotem i podejmować świadome decyzje. Teraz praktycznie każdego dnia dostaję od czytelników wiadomości i&nbsp;e-maile. Niektórzy chcą podziękować, że&nbsp;dzięki&nbsp;lekturze strony przejrzeli na oczy i zmienili życie swojego zwierzaka, inni z kolei próbują uzyskać pomoc na temat nurtujących ich zagadnień.</p>



<h4 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><strong><em>ZPW: </em>Myślę, że warto również wspomnieć o Twoim zaangażowaniu w pomaganie porzuconym zwierzakom. Jesteś (i byłaś) domem tymczasowym dla wielu z nich, dając im nowy, lepszy start w życiu. Od dawna jesteś aniołem stróżem bezbronnych zwierząt z ulicy?</strong></h4>



<p><strong><em>Kotuszkowo: </em></strong>Poza pierwszą kotką Balą wszystkie moje zwierzaki były zgarnięte z ulicy lub adoptowane ze schronisk i fundacji. I nie mówię tu tylko o psach i kotach. Adoptowałam ze Stowarzyszenia Pomocy Świnkom Morskim dwa prosiaczki (jeden po testach w laboratorium, drugi agroturystycznej umieralni) oraz kilka myszek z fundacji Lab&nbsp;Rescue &#8211; adopcje&nbsp;zwierząt laboratoryjnych.</p>



<p>Na studiach byłam przez 2 lata wolontariuszką w Schronisku dla Zwierząt w Olsztynie. Wyprowadzała psy na spacer, spędzałam czas z kotami. Następnie w ramach możliwości pomagałam zwierzakom na własną rękę.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large is-resized"><img decoding="async" src="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/kotuszkowo-1024x576.jpg" alt="kotuszkowo blog" class="wp-image-2520" width="640" srcset="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/kotuszkowo-1024x576.jpg 1024w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/kotuszkowo-400x225.jpg 400w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/kotuszkowo-768x432.jpg 768w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/kotuszkowo-1536x864.jpg 1536w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/kotuszkowo.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<p>Obecnie od roku&nbsp;jestem domem tymczasowym dla potrzebujących kotów z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Zabkowicach Śl. Przez ten czas miałam pod opieką 12 kociaków w tym jednen z nich,&nbsp;Elza została przez mnie adoptowana. Moje&nbsp;tymczaski&nbsp;są dla mnie bardzo ważne i dbam o to, żeby dostawały wszystko, co najlepsze. Wydając koty do domów, wybieram skrupulatnie przyszłych opiekunów i&nbsp;zawsze służę im pomocą.</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p class="has-text-align-center">Swego czasu pisałam o tym jak zostać domem tymczasowym. Wskazówki i wyjaśnienia znajdziesz tutaj: <a href="https://zwierzecy.pl/dom-tymczasowy/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Jak zostać domem tymczasowym?</a></p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<h4 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><strong><em>ZPW: </em>Jakie masz plany na przyszłość?</strong></h4>



<p><strong><em>Kotuszkowo:</em></strong> Ten rok będzie dość intensywny. W październiku zaczynam studia podyplomowe na WSE w Krakowie, kierunek kocia&nbsp;behawiorystyka. Oprócz tego czekają mnie liczne szkolenia i kursy z zakresu dietetyki zwierząt. W następnym roku rozpocznę prawdopodobnie naukę na kierunku technik weterynarii. Ciągle dokształcanie się i bycie na bieżąco z badaniami jest podstawą, jeśli ktoś chce rzetelnie&nbsp;działać ze zwierzętami.</p>



<h4 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><em><strong>ZPW:</strong></em> <strong>Własny sklep zoologiczny to nie lada wyzwanie. Dlatego na koniec chciałabym zapytać czy jest coś co chciałabyś przekazać klientom sklepów zoologicznych, aby pracownikom tych miejsc żyło się łatwiej?</strong></h4>



<h6 class="wp-block-heading"><strong>1. Pamiętaj nazwę karmy, którą kupujesz lub miej jej zdjęcie w telefonie.</strong></h6>



<p>Każdego dnia przychodzi klient, który mówi, że jego kot/pies je tylko tą jedną, konkretną karmę, ale osoba nie wie, co to jest. Nie pamięta producenta, nazwy, smaku, dosłownie nic.&nbsp;</p>



<h6 class="wp-block-heading"><strong>2. Nie&nbsp;przychodź tylko po to, żeby powiedzieć, że w internecie jest taniej.</strong></h6>



<p>Taki tekst to standard. Ja to wiem, ale czy Ty drogi kliencie wiesz, że kupujemy towar w hurtowniach zoologicznych często drożej niż osoby prywatne w sklepach internetowych? Z marży, jaką na niego nakładamy, musimy opłacić lokal, media, ZUS, podatki i jeszcze mieć jakiś zysk.</p>



<h6 class="wp-block-heading"><strong>3. Szanuj&nbsp;sprzedawcę.</strong></h6>



<p>Wchodząc do sklepu, przywitaj się. Nie udawaj, że nie słyszysz pytania. W miarę możliwości ogranicz rozmowy przez telefon, zwłaszcza jeśli właśnie jesteś obsługiwany. Bardzo niekomfortową sytuacją jest również, kiedy klient prowadzeni ze sprzedawcą długą rozmowę na temat produktu, zadaje pytania, dopytuje, a jak już uzyska wszystkie informacje,&nbsp;z triumfem w głosie oznajmia, że idzie teraz zamówić ten produkt w internecie.</p>



<h6 class="wp-block-heading"><strong>4. Wybieraj mądrze miejsce zakupów.</strong></h6>



<p>Na różnych forach i grupach sklepy zoologiczne i pracujący w nich ludzie są regularnie obrażani. Nawet ostatnio widziałam takie pytanie,,Czy jak nie dojdzie wam paczka na czas, kupujecie mięso czy idziecie do tych okropnych sklepów zoologicznych?”.</p>



<p>Jestem przeciwna wpychaniu wszystkich do jednego wora. Ja wiem, że dalej jest sporo miejsc, które dobrobyt zwierząt mają na końcu swojej listy priorytetów i działają na zasadach z poprzedniej epoki. Po prostu nie wspieraj takich biznesów. Jeśli jednak w Twoim mieście działa sklep zoologiczny, który ma w asortymencie dobre karmy, zdrowe przysmaki, nie sprzedaje zwierząt i ogólnie widać, że osoba tam pracująca jest entuzjastą swojej pracy, wpadnij tam czasem, nawet na małe zakupy. Powiedz, że sklep Ci się podoba, pochwal, albo napisz opinię. Bo takie sklepy będą istnieć tylko wtedy, jeśli znajdą się osoby zainteresowane zakupami.</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p class="has-text-align-center">To bardzo ważny podpunkt! Ostatnio również go poruszałam w tekście: <a href="https://zwierzecy.pl/dobry-sklep-zoologiczny-czyli-jaki/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Dobry sklep zoologiczny &#8211; czyli jaki? </a>Koniecznie przeczytaj.</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<h5 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><strong><em>ZPW: </em>Bereniko, dziękuję Ci ogromnie za podzielenie się swoją historią i przybliżenie nam trudności, z jakimi musi zmagać się właściciel sklepu zoologicznego. Życzę Ci samych dalszych sukcesów i trzymam mocno kciuki za realizację wszystkich planów.</strong></h5>



<p><strong><em>Kotuszkowo:</em></strong> Ja również bardzo dziękuję!</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large is-resized"><img decoding="async" src="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/kotuszkowo-wywiad-1024x576.jpg" alt="kotuszkowo-wywiad" class="wp-image-2524" width="640" srcset="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/kotuszkowo-wywiad-1024x576.jpg 1024w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/kotuszkowo-wywiad-400x225.jpg 400w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/kotuszkowo-wywiad-768x432.jpg 768w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/kotuszkowo-wywiad-1536x864.jpg 1536w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/09/kotuszkowo-wywiad-2048x1152.jpg 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<p>Z całego serca polecam Ci blog Bereniki. Odwiedź czym prędzej i zostań na dłużej: <a href="http://kotuszkowo.pl/" target="_blank" rel="noreferrer noopener nofollow">Kotuszkowo.pl</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://zwierzecy.pl/wlasny-sklep-zoologiczny-wywiad-z-kotuszkowo/">Własny sklep zoologiczny &#8211; Wywiad z Kotuszkowo</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zwierzecy.pl">Zwierzęcy Punkt Widzenia</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zwierzecy.pl/wlasny-sklep-zoologiczny-wywiad-z-kotuszkowo/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dietetyk zwierzęcy &#8211; Wywiad z Petslover</title>
		<link>https://zwierzecy.pl/dietetyk-zwierzecy-wywiad/</link>
					<comments>https://zwierzecy.pl/dietetyk-zwierzecy-wywiad/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Kazimierska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 18 Apr 2020 04:30:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[Żywienie kotów]]></category>
		<category><![CDATA[Żywienie psów]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zwierzecy.pl/?p=2252</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dietetyk zwierzęcy to w Polsce nadal pewnego rodzaju nowość. Dlatego chciałabym przybliżyć Wam (i sobie!) pracę dietetyka zwierzęcego oraz pokazać jej kulisy. Pomoże mi w tym Marek Busza, który zgodził [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://zwierzecy.pl/dietetyk-zwierzecy-wywiad/">Dietetyk zwierzęcy &#8211; Wywiad z Petslover</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zwierzecy.pl">Zwierzęcy Punkt Widzenia</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Dietetyk zwierzęcy to w Polsce nadal pewnego rodzaju nowość. Dlatego chciałabym przybliżyć Wam (i sobie!) pracę dietetyka zwierzęcego oraz pokazać jej kulisy. Pomoże mi w tym Marek Busza, który zgodził się odpowiedzieć w wywiadzie na kilka moich pytań. Zapraszam do lektury!</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large is-resized"><img decoding="async" src="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/dietetyk-zwierzecy-wywiad-1024x576.jpg" alt="dietetyk zwierzęcy wywiad" class="wp-image-2253" width="640" srcset="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/dietetyk-zwierzecy-wywiad-1024x576.jpg 1024w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/dietetyk-zwierzecy-wywiad-400x225.jpg 400w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/dietetyk-zwierzecy-wywiad-768x432.jpg 768w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/dietetyk-zwierzecy-wywiad-1536x864.jpg 1536w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/dietetyk-zwierzecy-wywiad.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<p>Dietetyków zwierzęcych mamy w naszym kraju obecnie niewielu (w porównaniu do chociażby liczby lekarzy weterynarii). A przecież żywienie to jeden z najważniejszych czynników wpływających na zdrowie i dobre samopoczucie naszego zwierzęcia! Stąd mam nadzieję, że zawód dietetyka zwierzęcego będzie mocno rozkwitał w najbliższych latach. (To oficjalnie jeszcze nie zawód, ale dla ułatwienia sprawy tak będę go nazywać.) Trzymam zatem mocno kciuki za Marka z Petslover, który zgodził się porozmawiać ze mną na temat swojej pracy.</p>



<p><strong>Marek Busza</strong> – kolega po fachu (<img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />) &#8211; mgr inż. zootechniki. Założyciel <a href="https://petslover.pl/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Petslover</a>. Czyli miejsca, w którym uzyskasz fachowe porady żywieniowe od dietetyka zwierzęcego. Ponadto autor wielu ciekawych artykułów na blogu oraz nowej platformy edukacyjnej dla opiekunów psów i kotów. Marek gościł już także na moim blogu – jest bowiem autorem tekstu o <a href="https://zwierzecy.pl/tauryna-dla-kota/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Taurynie w diecie kota</a>.</p>



<p>Od momentu początku naszej znajomości byłam wielce ciekawa, jak wygląda praca Marka na co dzień. Dlatego tym bardziej się cieszę, że zgodził się on opowiedzieć parę słów o swojej roli dietetyka zwierzęcego. W tym miejscu raz jeszcze Ci Marku dziękuję, a wszystkich czytelników zachęcam do lektury!</p>



<h3 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><strong>Kasia Kazimierska: Dietetyk zwierzęcy – dlaczego akurat ten zawód?</strong></h3>



<p><strong>Marek Busza:</strong> Głównym powodem, dlaczego wybrałem pracę dietetyka zwierzęcego, jest po pierwsze moja miłość do zwierząt, która jest we mnie od najmłodszych lat, a po drugie fascynacja żywieniem oraz tym jak ogromny ma ono wpływ na organizm. Zdrowe żywienie pomaga żyć zwierzętom dłużej oraz w znacznie lepszej kondycji.</p>



<p>Śledząc trendy rynku produkcji pasz i karm dla zwierząt stwierdziłem, że chciałbym się temu poświęcić w zupełności. Na początku planowałem zajmować się głównie żywieniem zwierząt gospodarskich, jednak po pewnym czasie ukierunkowałem się bezpośrednio na żywienie psów i kotów, co można powiedzieć, było jedną z najlepszych decyzji w moim życiu. Kocham, to co robię i uwielbiam się temu poświęcać w 100%.</p>



<p>Nie można też do końca powiedzieć, że wybrałem zawód dietetyka zwierzęcego, bo oficjalnie w Polsce taki zawód nie został jeszcze usankcjonowany. Natomiast z czasem zapewne powstanie, tak jak kiedyś nie było behawiorystów, czy zoopsychologów.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large is-resized"><img fetchpriority="high" decoding="async" src="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/1.jpg" alt="dietetyk zwierzęcy Marek Busza" class="wp-image-2254" width="435" height="580" srcset="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/1.jpg 768w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/1-194x258.jpg 194w" sizes="(max-width: 435px) 100vw, 435px" /></figure></div>



<h4 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><strong>KK: Jak przebiegała Twoja droga do zostania dietetykiem zwierzęcym?</strong></h4>



<p><strong>MB:</strong> Moja historia dietetyka zwierzęcego można powiedzieć, że sięga okresu dzieciństwa. Gdy byłem mały, to większość moich zabawek, stanowiły figurki zwierząt lub ich pluszowe wersje. W wieku 4 lat pomogłem psiakowi sąsiadów, któremu utknęła ość w podniebieniu. Pamiętam do dziś te słowa osób, które tam były: „…chyba rośnie nam tutaj zdolny weterynarz”. Te słowa, tak utkwiły mi w pamięci, że od zawsze dążyłem do pracy ze zwierzętami.</p>



<p>Oczywiście cały czas byłem ukierunkowany, że będę pracował właśnie jako lekarz weterynarii. W czasach liceum zacząłem się bardziej interesować żywieniem zwierząt i krótko przed maturą stwierdziłem, że pójdę na studia, w których nauczę się czegoś właśnie o tej dziedzinie. Padło na zootechnikę, bo na weterynarii niestety program żywienia zwierząt był dość mocno okrojony.</p>



<p>Na samych studiach miałem nawet chwilę zawahania. Było to gdzieś w okolicach 2 i 3 roku, kiedy musiałem się zdecydować&nbsp; jaką specjalność wybrać na stopniu magisterskim. Miałem wybór pomiędzy żywieniem a genetyką zwierząt. Pamiętam jak dziś, moment gdzie po prostu same zajęcia z żywienia zaczęły być dla mnie nudne i denerwujące. Wtedy powiedziałem, że olewam to żywienie i idę w kierunku genetyki. </p>



<h4 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><strong>KK: Skądś to znam&#8230; Jak to się ostatecznie skończyło?</strong></h4>



<p><strong>MB:</strong> Na szczęście w odpowiednim momencie się ogarnąłem i ostatecznie wybrałem specjalność żywienia zwierząt, co było świetną decyzją.</p>



<p>Tak przebrnąłem przez studia i po ich ukończeniu zacząłem pracę jako specjalista ds. żywienia bydła i trzody chlewnej. W międzyczasie cały czas kształciłem się w dziedzinie żywienia psów i kotów. Jeszcze wtedy myślałem, że to będzie takie moje hobby, a zawodowo będą to właśnie zwierzęta gospodarskie. Jednak pracując ze zwierzętami gospodarskimi, nie czułem się tak w pełni spełniony, cały czas czułem, że czegoś mi brakuje.</p>



<p>W końcu stwierdziłem, że zacznę pisać bloga o zwierzętach, gdzie skupię się w dużej mierze na <a href="https://zwierzecy.pl/category/psy/zywienie-psow-psy/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">żywieniu psów</a> i kotów. To miało być właśnie takim uzupełnieniem cząstki, której mi brakowało w codziennej pracy. Pisząc bloga, zaczęły się do mnie zgłaszać osoby po poradę w kwestii żywienia ich psa lub kota. Ja tych rad udzielałem, a z czasem dostawałem również wiadomości z podziękowaniem, że sytuacja u ich psa lub kota się poprawiła. Wtedy stwierdziłem, że może to jest właśnie ten moment, teraz powinienem pójść na 100% w dietetykę psów i kotów. Bloga rozwinąłem w pracę jako <strong>dietetyk zwierzęcy</strong> i tak trwa ona do dziś i mam nadzieję, że tak będzie już do końca :).</p>



<h4 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><strong>KK: Zdradź nam proszę jak wygląda Twoja praca na co dzień?</strong></h4>



<p><strong>MB: </strong>Codzienny dzień pracy zaczynam tak naprawdę od odczytania i odpisywania na wiadomości opiekunów psów i kotów :). Prowadzę głównie konsultacje online, dlatego bardzo sobie cenię, gdy moi klienci piszą do mnie na bieżąco i zdają mi relacje stosowania nowej diety. Jest to bardzo ważne, bo niestety nie mam bezpośredniego kontaktu ze zwierzęciem i jestem zdany na to, jaką informację otrzymam od opiekuna zwierzęcia. Po odpisaniu na wiadomości zajmuję się głównie przygotowywaniem kolejnych rozpisek i planów żywieniowych. W międzyczasie pojawiają się konsultacje telefoniczne :).</p>



<p>Na sam koniec, gdy wystarcza czasu, piszę artykuły na blogu.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large is-resized"><img decoding="async" src="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/IMG-1281-768x1024.jpg" alt="Marek Busza" class="wp-image-2255" width="430" height="573" srcset="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/IMG-1281-768x1024.jpg 768w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/IMG-1281-194x258.jpg 194w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/IMG-1281.jpg 960w" sizes="(max-width: 430px) 100vw, 430px" /></figure></div>



<h4 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><strong>KK: A co najbardziej lubisz w swojej pracy?</strong></h4>



<p><strong>MB: </strong>Moim motto, którym się kieruję, jest „lepiej zapobiegać, niż leczyć”. Właściwa dieta to jedna z najlepszych, o ile nie najlepsza metoda profilaktyki. W pracy dietetyka zwierzęcego uwielbiam to, że poprzez odpowiednią dietę mogę pomagać psom i kotom. W sytuacji, gdy otrzymuję wiadomości o tym, że dieta się sprawdziła, wyniki badań się poprawiły, problem zniknął, pojawia się ogromny uśmiech na mojej twarzy i zarazem jest to dla mnie ogromny kop motywacyjny.</p>



<p>Wiem, że zdrowa dieta potrafi zdziałać cuda i niejednego zwierzaka postawiła już na nogi.</p>



<p>Inną kwestią, którą lubię w pracy dietetyka zwierzęcego, są codzienne wyzwania. Osobiście cały czas się uczę, czytam książki, publikacje naukowe, śledzę nowinki, jednak przełożenie na praktykę tej wiedzy bywa różne. Ja zawsze już na samym początku rozmowy z opiekunem zwierzęcia, mówię, że tak naprawdę każdy pies, czy kot jest inny niezależnie od rasy, wieku, czy płci. Potwierdziło się to już w wielu przypadkach. Nie zawsze obliczenia, które wykonuję na podstawie mojej wiedzy teoretycznej, mają odzwierciedlenie w praktyce. Pies czy kot to żywe stworzenie, a nie komputer i działa tu bardzo wiele czynników. To sprawia, że moja praca jest emocjonująca, pełna wyzwań i praktycznie codziennie uczę się czegoś nowego :).</p>



<h3 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><strong>KK: Czy dietetyk zwierzęcy napotyka jakieś trudności? Co jest najcięższe w Twoim zawodzie?</strong></h3>



<p><strong>MB:</strong> Kiedyś rozmawiając z moim zaprzyjaźnionym lekarzem weterynarii, śmialiśmy się, że czasami przestawienie zwierzęcia na nową dietę nie jest tak trudne, jak przekonanie jego opiekuna do nowej diety. Jest w tym trochę prawdy, bo jedną z najtrudniejszych rzeczy w pracy jako <strong>dietetyk zwierzęcy</strong>, jest właśnie przekonanie opiekuna psa i kota, dlaczego inna dieta od dotychczasowej jest odpowiednia.</p>



<p>Nie ma też co za bardzo winić ludzi, bo dookoła mają wiele wykluczających się sygnałów. Często można znaleźć fałszywe informacje w Internecie, czasami lekarz weterynarii sugeruje niewłaściwe rozwiązanie dietetyczne, a jeszcze innym przykładem są atrakcyjne, <a href="https://zwierzecy.pl/e-book-5-sztuczek-producentow-karm/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">kolorowe triki marketingowe, które stosują producenci karm dla zwierząt</a>. Nie ma co się dziwić, że opiekun swojego pupila, oczekując profesjonalnej obsługi, będzie po prostu miał mętlik w głowie.</p>



<p>Drugą najtrudniejszą kwestią w pracy dietetyka zwierzęcego, są wygórowane oczekiwania niektórych opiekunów psów i kotów. Czasem można zauważyć przekonanie, że wprowadzając nową dietę, efekty pojawią się już po kilku dniach. Niestety to tak nie działa, ponieważ dieta jest procesem długotrwałym i działa na organizm dopiero po pewnym czasie. Dlatego tak ważne jest, aby prawidłowa dieta była stosowana przez cały okres życia zwierzęcia.</p>



<p>Najgorzej jest w sytuacji, gdy mamy do czynienia ze zwierzęciem w starszym wieku i dodatkowo schorowanym. Często zdarza się też tak, że lekarz weterynarii nie ma już pomysłu i wtedy pojawia się pomysł, że może dobrze by było wprowadzić nową dietę. Oczywiście zawsze warto zastosować zdrową dietę, ale czasami niestety może być już za późno, aby pies czy kot mógł wyzdrowieć, ponieważ choroba spowodowała już dostateczne spustoszenie w organizmie. Trzeba pamiętać, że odpowiednia dieta jest świetną metodą profilaktyki przeciwko różnym dolegliwościom oraz bardzo dobrym wsparciem w leczeniu, ale nigdy nie zastąpi samego leczenia.</p>



<p>Ostatnią trudnością jest stosowanie się opiekunów zwierząt do zaleceń dietetycznych. </p>



<h4 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><strong>KK: Dużo jest takich osób?</strong></h4>



<p><strong>MB:</strong> Z tym niestety jest różnie, bo zdarza się, że niektóre osoby wprowadzają swoje modyfikacje w diecie. Jest szczególnie ważne, aby tego nie robić w sytuacji, gdy dieta dotyczy zwierzęcia chorego.</p>



<p>Analizując badania wykonane w USA z 2003 roku, okazuje się, że zaleceń dietetycznych zaproponowanych przez lekarzy weterynarii przestrzega 59% opiekunów psów i kotów. Przechodząc głębiej, okazuje się, że w praktyce w pełni stosuje je tylko 21%.</p>



<p>Na szczęście świadomość&nbsp; ludzi na temat prawidłowego żywienia psów i kotów rośnie i wszystko powoli idzie we właściwym kierunku.</p>



<h3 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><strong>KK: Statystyki faktycznie wyglądają nieciekawie. Dietetyk zwierzęcy musi być zatem osobą o określonym charakterze, prawda? Jakie według Ciebie cechy powinien mieć dobry dietetyk zwierzęcy?</strong></h3>



<p><strong>MB: </strong>Dobry <strong>dietetyk zwierzęcy </strong>przede wszystkim powinien kierować się dobrem i zdrowiem zwierzęcia. Istnieje na rynku wiele karm, które z pozoru są odpowiednim rozwiązaniem, jednak jeśli właściwie przeanalizuje się ich skład, to można wysnuć różne wnioski.</p>



<p>Ponadto dobry dietetyk powinien umieć rozmawiać z opiekunem psa lub kota, być cierpliwą i wyrozumiałą osobą. Wprowadzenie diety u zwierzęcia jest procesem długotrwałym, dlatego bardzo ważny jest kontakt między dietetykiem a opiekunem, bo to w końcu opiekun spędza najwięcej czasu ze swoim pupilem.</p>



<p>Żywienie psów i kotów to ciągle rozwijająca się dziedzina, więc dietetyk zwierzęcy musi śledzić na bieżąco nowinki ze świata weterynarii oraz branży paszowej. Powinien cały czas się uczyć i dokształcać, wraz z nowymi badaniami i wiedzą.</p>



<p>Nie jest to warunkiem, ale uważam, że dobry <strong>dietetyk zwierzęcy</strong> poza samokształceniem, dobrze, jeśli będzie posiadał wykształcenie kierunkowe.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large is-resized"><img decoding="async" src="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/Mia-768x1024.jpg" alt="dietetyk zwierzęcy dla kotów i psów" class="wp-image-2256" width="430" height="573" srcset="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/Mia-768x1024.jpg 768w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/Mia-194x258.jpg 194w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/Mia-1152x1536.jpg 1152w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/Mia-1536x2048.jpg 1536w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/Mia-scaled.jpg 1920w" sizes="(max-width: 430px) 100vw, 430px" /></figure></div>



<h4 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><strong>KK: W takim razie przejdźmy do praktyki. Załóżmy, że jestem opiekunem psa, który potrzebuje porady dietetycznej. Jak mogę się z Tobą skontaktować? Opisz proszę pokrótce jak wygląda korzystanie z Twoich usług.</strong></h4>



<p><strong>MB:</strong> Na swojej stronie internetowej posiadam formularz konsultacji żywieniowej. Wypełniając tam najważniejsze informacje na temat swojego zwierzęcia, wiadomość z formularza trafia do mnie. Ja w ciągu 24 godzin (jednak w praktyce wychodzi to znacznie szybciej :)) wysyłam do Ciebie maila z odpowiedzią i informacją, co jeszcze będę potrzebował do przygotowania rozpiski dietetycznej.</p>



<p>Następnie po przeprowadzonym wywiadzie oraz wspólnie wybranej diecie, przygotowuję rozpiskę żywieniową. Gdy już skończę rozpiskę i prześlę ją do Ciebie, rozpoczyna się współpraca długoterminowa.</p>



<p>Bardzo ważne, a zarazem często najtrudniejsze są początki stosowania diety. Dlatego też tak istotny jest ciągły kontakt ze mną i relacjonowanie mi, jak przebiega wprowadzanie diety, aby w razie czego można było odpowiednio wcześnie zareagować.</p>



<h4 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><strong>KK: Na sam koniec muszę oczywiście zapytać: jakie masz plany na przyszłość?</strong></h4>



<p><strong>MB:</strong> Planów na przyszłość mam mnóstwo :). Nie chciałbym tutaj zbyt wiele zdradzać, ale mogę obiecać, że jeśli je zrealizuję, to na pewno o nich usłyszysz :). To, co mogę zdradzić, to na pewno w najbliższej przyszłości planuję postawić na szkolenia oraz tworzenie różnych materiałów szkoleniowych. Zależy mi na tym, aby świadomość prawidłowego żywienia psów i kotów wśród ludzi rosła, a myślę, że takie kursy i szkolenia, mogą pomóc skutecznie osiągnąć ten cel.</p>



<h4 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><strong>KK: Trzymam w związku z tym kciuki za pomyślną realizację wszelkich planów. Ogromnie dziękuję Ci za uchylenie rąbka tajemnicy o swojej pracy!</strong></h4>



<p><strong>MB: </strong>Ja również dziękuję!</p>



<p></p>



<p style="font-size:22px"><em>Jeśli chcesz skorzystać z usług dietetyka zwierzęcego, wejdź szybko na stronę <a href="https://petslover.pl/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Petslover</a> i wypełnij formularz!</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://zwierzecy.pl/dietetyk-zwierzecy-wywiad/">Dietetyk zwierzęcy &#8211; Wywiad z Petslover</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zwierzecy.pl">Zwierzęcy Punkt Widzenia</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zwierzecy.pl/dietetyk-zwierzecy-wywiad/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Gekon w domu &#8211; Wywiad z Szymonem</title>
		<link>https://zwierzecy.pl/gekon-w-domu-wywiad/</link>
					<comments>https://zwierzecy.pl/gekon-w-domu-wywiad/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Kazimierska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Mar 2020 17:58:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Gady]]></category>
		<category><![CDATA[Małe zwierzęta]]></category>
		<category><![CDATA[gady]]></category>
		<category><![CDATA[gekony]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://zwierzecy.pl/?p=2174</guid>

					<description><![CDATA[<p>Lubisz zwierzęta, ale niekoniecznie te, które mają futro? Porozmawiajmy zatem o gadach! Dzięki Szymonowi przeniesiemy się na chwilę nieco egzotyczny świat zwierząt. Może gekon w domu to odpowiedni pomysł także [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://zwierzecy.pl/gekon-w-domu-wywiad/">Gekon w domu &#8211; Wywiad z Szymonem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zwierzecy.pl">Zwierzęcy Punkt Widzenia</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Lubisz zwierzęta, ale niekoniecznie te, które mają futro? Porozmawiajmy zatem o gadach! Dzięki Szymonowi przeniesiemy się na chwilę nieco egzotyczny świat zwierząt. Może <strong>gekon w domu</strong> to odpowiedni pomysł także dla Ciebie?</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large is-resized"><img decoding="async" src="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekon-w-domu-1024x576.jpg" alt="gekon w domu" class="wp-image-2178" width="640" srcset="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekon-w-domu-1024x576.jpg 1024w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekon-w-domu-400x225.jpg 400w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekon-w-domu-768x432.jpg 768w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekon-w-domu-1536x864.jpg 1536w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekon-w-domu.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<p>Przyznaję się bez bicia &#8211; ja nie wiem o gadach <span style="text-decoration: underline;">nic</span>. Jednakże wyznaję zasadę, że człowiek uczy się całe życie. Dlatego przyszła najwyższa pora, aby poszerzyć swoją wiedzę z zakresu zwierząt o kolejne gatunki. Postawiłam na dość nieszablonowy model nauki, bowiem wybrałam… rozmowę! Krótka rozmowa o gekonach, ich żywieniu i potrzebach przelała się w wywiad, który znajdziecie poniżej. Z kim rozmawiałam?</p>



<p><strong>Szymon </strong>– miłośnik nietypowych zwierząt. Gekony posiada od niespełna roku, a już zdążył posiąść ogromną ilość wiedzy. Wiem, że chętnie powiedziałby mi i Wam wszystko co wie na temat swoich zwierząt, ale chyba nie starczyłoby mi miejsca na serwerze bloga, aby taką ilość wiedzy tu zmieścić. </p>



<p>Dlatego traktujcie naszą rozmowę jako <strong>mały wstęp w świat gekonów</strong>. Informacje tu podane to dopiero początek. Aczkolwiek myślę, że to dobry start dla każdego przyszłego miłośnika gadów. Zapraszam do lektury!</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p class="has-text-align-center">Zapraszam Cię również do zapoznania się z pozostałymi wywiadami na blogu! Szukaj ich tutaj: <a href="https://zwierzecy.pl/tag/wywiad/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Wywiady.</a></p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<h2 class="wp-block-heading">Gekon w domu &#8211; wywiad z Szymonem</h2>



<hr class="wp-block-separator"/>



<h3 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><strong><em>Kasia Kazimierska: Nie oszukujmy się – psy i koty biją na głowę gady w kwestii popularności w polskich domach. Jak to się zatem stało, że akurat u Ciebie pojawił się gekon w domu?</em></strong></h3>



<p><strong>Szymon:</strong> Pomysł na posiadanie gadów zrodził się w mojej głowie już za dzieciaka. Niestety nie spotkało się to z pozytywnym odbiorem ze strony rodziców. Dlatego musiałem poczekać do momentu, w którym przeprowadzę się na swoje. Ponadto musiałem zacząć zarabiać, aby stały przypływ gotówki pozwolił mi należycie zająć się moim hobby. Przede wszystkim jednak chodziło o odpowiednią ilość miejsca. Gdy tylko udało się to osiągnąć, mogłem zacząć spełniać swoje marzenia z dzieciństwa. </p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large is-resized"><img decoding="async" src="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekon-płaczący-1024x576.jpg" alt="gekony płaczące" class="wp-image-2179" width="640" srcset="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekon-płaczący-1024x576.jpg 1024w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekon-płaczący-400x225.jpg 400w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekon-płaczący-768x432.jpg 768w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekon-płaczący-1536x864.jpg 1536w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekon-płaczący.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<h4 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><strong><em>KK: Od kiedy więc posiadasz gekony, jakie gatunki i dlaczego akurat takie?</em></strong></h4>



<p><strong>Sz: </strong>W naszym domu mieszkają <strong>cztery gekony płaczące oraz jeden eublefar lamparci</strong> (potocznie nazywany gekonem lamparcim). Cała przygoda zaczęła się od gekonów płaczących, które są z nami od dziewięciu miesięcy. Natomiast gekon lamparci jest stosunkowo od niedawna – od dwóch miesięcy. </p>



<p>Dlaczego akurat one? Po pierwsze wymagają one względnie mało miejsca. Bowiem całe moje zainteresowanie gadami zaczęło się od agam brodatych, jednakże one potrzebują większego terrarium, a na to na razie miejsca nie mam. Próbując zatem namówić moją narzeczoną na gady stwierdziliśmy, że zaczniemy od gatunków, które <strong>są relatywnie łatwe w utrzymaniu</strong>, aby ewentualnie się nie zrazić na samym początku. I przede wszystkim aby sprawdzić czy będziemy w stanie się odpowiednio zaopiekować i stworzyć jak najlepsze warunki dla tych zwierząt. </p>



<p>Stąd pomysł na gekony płaczące, ponieważ są to małe gekony, mało wymagające. No i się udało. A skoro się udało, to postanowiliśmy przygarnąć coś większego. Narzeczonej wyjątkowo spodobały się właśnie <strong>gekony lamparcie</strong>, które mogliśmy oglądać na giełdzie terrarystycznej w naszym mieście w sierpniu zeszłego roku. Dlatego skoro udało nam się z gekonami płaczącymi i dowiedzieliśmy się, że opieka nad nimi i ich obserwacja nam się to podoba, stwierdziliśmy, że pora wziąć Ozzy’ego (gekon lamparci). </p>



<h4 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><strong><em>KK: Co Twoim zdaniem jest niezwykłego w gekonach?</em></strong></h4>



<p><strong>Sz:</strong> Przede wszystkim: inność. Nie jest to coś standardowego. Jest to coś, czym trzeba się bardziej zainteresować niż wybranie koloru legowiska dla psa czy kota. To znaczy ja to tak widzę. </p>



<p>Ponadto dla mnie jest to bardziej odpowiednie zwierzę ze względu na alergię na sierść. Gekony, które posiadamy nie wydzielają żadnych substancji uczulających, a przynajmniej nic mi na ten temat nie wiadomo. </p>



<p>Oprócz tego podoba mi się<strong> ich różnorodność </strong>(kolorów, wielkości) <strong>i wyjątkowość</strong>. Muszę przyznać, że to całkiem fajne widzieć jak znajomi reagują na nasze pupile. To dla nich miła i zaskakująca odmiana od chociażby Yorka, którego możemy spotkać na ulicach każdego dnia.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large is-resized"><img decoding="async" src="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekon-w-domu-hodowla-1024x576.jpg" alt="gekon w domu hodowla" class="wp-image-2180" width="650" srcset="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekon-w-domu-hodowla-1024x576.jpg 1024w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekon-w-domu-hodowla-400x225.jpg 400w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekon-w-domu-hodowla-768x432.jpg 768w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekon-w-domu-hodowla-1536x864.jpg 1536w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekon-w-domu-hodowla.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<h4 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><strong><em>KK: Czy według Ciebie hodowla gekonów jest trudna? </em></strong></h4>



<p><strong>Sz:</strong> Zależy jakich gekonów. My wybraliśmy akurat dwa gatunki, które są <strong>polecane dla osób początkujących</strong>. Zrobiliśmy tak, ponieważ są to nasze pierwsze gady i nie są one zbyt wymagające. Dlatego gdy jako żołnierz wyjeżdżam na poligon i zostawiam narzeczoną z tym wszystkim, to nie ma z tym większego problemu. Nawet jeśli narzeczona pracuje do godzin późno popołudniowych. Musieliśmy wziąć to pod uwagę przy wyborze odpowiedniego gatunku. </p>



<p>Zatem skoro gekony płaczące i gekony lamparcie są polecane
dla osób początkujących to możemy uznać, że nie jest to trudne. </p>



<h4 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><strong><em>KK: Załóżmy, że komuś z czytelników spodoba się temat gadów. W co w takim razie powinna się zaopatrzyć osoba, której najbliższe plany to gekon w domu?</em></strong></h4>



<p><strong>Sz: </strong>Przede wszystkim w <strong>podstawową wiedzę</strong>. <em>(Dotyczy to wszystkich zwierząt! – przypis Kasi)</em>. Bowiem największy problem stanowi to, jak ludzie szybko się ekscytują na początku terrarystyką i tym jak zwierzak pięknie wygląda. Po czym dopiero później szukają informacji na ich temat i spamują na grupach poświęconych terrarystyce codziennie tym samym zestawem pytań.  </p>



<p>Ponadto wystarczy zagospodarować pewny kawałek ziemi w pokoju dla nich (na terrarium). <strong>Terrarium musi być odpowiedniej wielkości </strong>na określoną docelową liczbę gadów, które chcemy mieć. Wiadomo, że wielkość terrarium rośnie wraz ze wzrostem liczby jaszczurek. </p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large is-resized"><img decoding="async" src="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekony-płaczące-1-1024x576.jpg" alt="gekon płaczący" class="wp-image-2184" width="640" srcset="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekony-płaczące-1-1024x576.jpg 1024w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekony-płaczące-1-400x225.jpg 400w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekony-płaczące-1-768x432.jpg 768w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekony-płaczące-1-1536x864.jpg 1536w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekony-płaczące-1.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<p>Oprócz tego konieczne jest dowiedzieć się jakie są zwierzęta, które chcemy kupić – jakiego klimatu potrzebują. Musimy bowiem zapewnić im odpowiednie warunki środowiskowe, które zazwyczaj nie są bardzo wygórowane. </p>



<p>Na przykładzie <strong>gekonów płaczących</strong> jest to po prostu wilgotność powyżej 60%, aby miały tropikalny klimat. Konieczne jest wówczas regularne zraszanie. Mówi się, że sprzyja im temperatura pokojowa, ja jednak lubię je dogrzać żarówką halogenową tak do 25-26°C, ponieważ takie temp są na porządku dziennym w ich środowisku. </p>



<p>Z kolei <strong>gekony lamparcie</strong> to klimat bardziej suchy i górzysty. Gekony te pochodzą z Afganistanu i stąd wynikają ich potrzeby: suche powietrze (wilgotność taka jak w warunkach pokojowych) i wyższa temperatura. Wówczas musimy zapewnić 22-23°C w zimnej kryjówce, a na wyspie ciepła tak do 30-32°C.</p>



<p>Oprócz tego w przypadku gekonów płaczących wskazane jest
dużo roślinności, aby miały się gdzie skryć. Ścianka do wspinania, choć
potrafią się również wspinać po płaskich powierzchniach, dzięki temu, że mają
przylgi na łapach. </p>



<h4 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><strong><em>KK: A co z żywieniem? Czym żywią się gekony, czy mają jakieś specjalistyczne potrzeby?</em></strong></h4>



<p><strong>Sz:</strong> Ich żywienie również nie stanowi większego problemu. <strong>W diecie gekonów płaczących </strong>wystarczy manipulować małym pożywieniem, typu muszki owocówki nielotki. Do tego musy owocowe, oparte głównie na bananach. Ponadto wylęgi typu świerszcze, karaczany. Wszystko to można znaleźć w sklepach zoologicznych oraz specjalnych sklepach internetowych zajmujących się karmówkami dla gadów.</p>



<p>Z kolei<strong> gekony lamparcie żywią się tylko owadami</strong>. Podstawą ich diety są świerszcze i karaczany, a także mączniki, choć te ostatnie uważa się za taki gekonowy fast-food. Oprócz tego co jakiś czas można też nakarmić je szarańczą. Wówczas szarańczę należy dobrać względem wielkości gekona, ponieważ zbyt dużego pokarmu gekon nie zje. Ponadto aby urozmaicić ich dietę co jakiś czas można podawać oprócz mączników również mole woskowe. Jednak mole woskowe to już podaje się typowo jako przysmak. Dla nich to tak jak dla człowieka batonik czy cukierek. </p>



<p>Jedne i drugie gekony potrzebują <strong>dowartościowania wapnem i witaminami</strong>. Wapno należy podawać w proszku, które powinno cały czas być dla nich dostępne w terrarium. Gekony potrafią wyczuć moment, w którym poziom wapnia w ich ciele spada i mogą to regulować poprzez wylizywanie odpowiedniej ilości wapna z miseczki. Jednak tak czy siak powinno się panierować wapnem owady, którymi je karmimy. </p>



<p>Tak samo podajemy witaminy – raz , maksymalnie dwa razy w tygodniu. Oczywiście muszą to być odpowiednie ilości. Przyjmuje się 3:1, czyli 3 jednostki wapnia do 1 jednostki witamin. </p>



<p>Co warto zaznaczyć &#8211; witaminy muszą być wzbogacone o witaminę D<sub>3</sub>, ze względu na to, że gekony to gady nocne, dlatego ze słońca sobie tego nie wezmą. Witaminę D<sub>3</sub> można jednak również przedawkować, także aby nie było jej za dużo to można przyjąć, że wapno podajemy bez witaminy D<sub>3</sub>, a dodajemy ją tylko do witamin. Bądź na odwrót. Ważne aby nie było i tutaj i tutaj tej witaminy.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large is-resized"><img decoding="async" src="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekon-lamparci-w-domu-1-1024x576.jpg" alt="gekon lampraci w domu" class="wp-image-2186" width="640" srcset="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekon-lamparci-w-domu-1-1024x576.jpg 1024w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekon-lamparci-w-domu-1-400x225.jpg 400w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekon-lamparci-w-domu-1-768x432.jpg 768w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekon-lamparci-w-domu-1-1536x864.jpg 1536w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekon-lamparci-w-domu-1.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<h4 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><strong><em>KK: Jak powinno wyglądać idealne terrarium dla gekona?</em></strong></h4>



<p><strong>Sz: </strong>Terrarium tak na dobrą sprawę można zbudować od podstaw samemu. Wystarczy tylko nieco wyobraźni i zaprojektowanie co i jak ma wyglądać. W Internecie można znaleźć mnóstwo filmików pokazujących jak to zrobić.</p>



<p>Co na pewno powinno się znaleźć w terrarium? <strong>Dla gekonów płaczących</strong> tak jak wspominałem będzie to na pewno duża ilość roślinności. One bardzo lubią skakać, dzięki czemu rośliny zwiększają ich powierzchnię życiową. Do tego jakieś gałązki, aby w trakcie wylinki miały się o co otrzeć. Ułatwia im to zrzucanie i zjadanie wylinki, bowiem zarówno gekony płaczące jak i gekony lamparcie zjadają swoje wylinki podczas zrzucania. Oprócz tego wskazane są różne kryjówki i ścianka, które także zwiększa ich powierzchnię życiową. </p>



<p>W przypadku<strong> gekona lamparciego</strong> wszystko wygląda względnie podobnie. Jednak rośliny proponowałbym dawać sztuczne z racji tego, że one lubią je niszczyć. Dlatego aby terrarium jak najdłużej i jak najlepiej wyglądało, daje się rośliny sztuczne. Do tego jakieś skałki – głównie chodzi w tym momencie o wyspę ciepła, czyli ogrzewaną za pomocą lampy półkę, na której gekon może się w nocy wygrzewać. Im więcej półek tym w sumie lepiej. Oprócz tego ścianka, ponieważ lubią się wspinać. W ich wypadku ściany muszą być jednak bardziej chropowate, aby miały się one o co złapać. Bowiem nie mają one przylg, ale mają pazury. </p>



<p>Ponadto <strong>u gekonów lamparcich musimy zapewnić</strong>: mokrą kryjówkę, (która ułatwi im zrzucanie wylinki), ciepłą kryjówkę (gdzie będą mogły się wygrzać i czuć się bezpiecznie) oraz zimną kryjówkę (gdzie temperatura będzie niższa niż w ciepłej).</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large is-resized"><img decoding="async" src="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/terrarium-dla-gekona-1024x576.jpg" alt="terrarium dla gekona" class="wp-image-2187" width="640" srcset="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/terrarium-dla-gekona-1024x576.jpg 1024w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/terrarium-dla-gekona-400x225.jpg 400w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/terrarium-dla-gekona-768x432.jpg 768w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/terrarium-dla-gekona-1536x864.jpg 1536w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/terrarium-dla-gekona.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<h4 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><strong><em>KK: Zdradź nam proszę w takim razie jak zapewnić odpowiednie warunki w każdej kryjówce. Jakie są Twoje sposoby?</em></strong></h4>



<p><strong>Sz: </strong>Mój sposób na wilgotną kryjówkę to<strong> pojemnik z wermikulitem</strong>. Pojemnik jest z wyciętym u góry kwadratem, aby gekony miały wejście. Na dole jest wermikulit, który absorbuje wilgoć i ją utrzymuje. Można zamiast tego użyć chociażby gąbki, ale wiadomo, że ona szybciej odprowadzi wilgoć. </p>



<p>Zimna kryjówka w moim przypadku to <strong>jaskinia z Exo Terry</strong>. Tutaj chodzi o to, aby tej kryjówki nie ocieplać. Dlatego żarówka musi być odwrócona w innym kierunku. </p>



<p>Z kolei ciepła kryjówka to <strong>czaszka, konar oraz kokos na wyspie ciepła</strong>, którą całą ogrzewa żarówka ceramiczna, w moim przypadku 150W.</p>



<h4 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><strong><em>KK: Na sam koniec muszę standardowo zapytać o plany na przyszłość. Planujesz mieć więcej gekonów? Może nowe gatunki?</em></strong></h4>



<p><strong>Sz:</strong> Plany są, aczkolwiek zobaczymy jak to się wszystko rozwinie w czasie. Mój plan to zrobić dla Ozzy’ego mniejsze terrarium, bowiem to w którym teraz żyje ma dużo większe wymiary niż zalecenia dla jednego gekona lamparciego. Wówczas Ozzy będzie sobie żył w mniejszym terrarium w pojedynkę, a w jego starym terrarium znajdą się z 2-3 samiczki. Na okres rozrodczy będziemy dopuszczać samca do samic i może wyjdą z tego jakieś dzieci <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Zatem powoli planuję hodowlę gekonów lamparcich. Ale co z tego wyjdzie to zobaczymy.</p>



<h4 class="has-luminous-vivid-orange-color has-text-color wp-block-heading"><strong><em>KK: Ogromnie dziękuję Ci za tak niesamowicie ciekawą lekcję! Trzymam kciuki za dalszą wspaniałą podróż przez życie z gekonami u boku. </em></strong></h4>



<p><strong>Sz:</strong> Ja również dziękuję!</p>



<div class="wp-block-image is-style-rounded"><figure class="aligncenter size-large is-resized"><img decoding="async" src="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekony-w-domu-1-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-2189" width="640" srcset="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekony-w-domu-1-1024x683.jpg 1024w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekony-w-domu-1-387x258.jpg 387w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekony-w-domu-1-768x512.jpg 768w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekony-w-domu-1-1536x1024.jpg 1536w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2020/04/gekony-w-domu-1-2048x1365.jpg 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p style="font-size:22px" class="has-text-align-center">Teraz koniecznie musisz odwiedzić Instagram Szymona i poznać świat jego gekonów z bliska. Kliknij i obserwuj: <a rel="noreferrer noopener" aria-label="Instagram house_0f_lizard (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://www.instagram.com/house_0f_lizard/" target="_blank">Instagram house_0f_lizard</a></p>



<hr class="wp-block-separator"/>
<p>Artykuł <a href="https://zwierzecy.pl/gekon-w-domu-wywiad/">Gekon w domu &#8211; Wywiad z Szymonem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zwierzecy.pl">Zwierzęcy Punkt Widzenia</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zwierzecy.pl/gekon-w-domu-wywiad/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Opieka nad kotem &#8211; wywiad z Catsitterem</title>
		<link>https://zwierzecy.pl/opieka-nad-kotem-wywiad-z-catsitterem/</link>
					<comments>https://zwierzecy.pl/opieka-nad-kotem-wywiad-z-catsitterem/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Kazimierska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 24 Jul 2019 09:34:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Koty]]></category>
		<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[behawioryzm kotów]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[życie z kotem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://tiggerblog.pl/?p=1266</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jeżeli zastanawiasz się jak wygląda opieka nad kotem oferowana przez profesjonalnego Catsittera, to dobrze trafiłeś. Blanka Majewska, założycielka Catosfery Szczecin, zgodziła się odpowiedzieć na kilka pytań, w których szczegółowo opowiada [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://zwierzecy.pl/opieka-nad-kotem-wywiad-z-catsitterem/">Opieka nad kotem &#8211; wywiad z Catsitterem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zwierzecy.pl">Zwierzęcy Punkt Widzenia</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jeżeli zastanawiasz się jak wygląda opieka nad kotem oferowana przez profesjonalnego Catsittera, to dobrze trafiłeś. Blanka Majewska, założycielka Catosfery Szczecin, zgodziła się odpowiedzieć na kilka pytań, w których szczegółowo opowiada o swojej pracy. Tutaj dowiesz się wszystkiego na temat profesjonalnej opieki nad kotem podczas nieobecności opiekunów.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-1980 size-large" src="http://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2019/07/opieka-nad-kotem-catsitter-szczecin-1-1024x576.jpg" alt="opieka nad kotem catsitter Szczecin" width="640" height="360" srcset="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2019/07/opieka-nad-kotem-catsitter-szczecin-1-1024x576.jpg 1024w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2019/07/opieka-nad-kotem-catsitter-szczecin-1-400x225.jpg 400w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2019/07/opieka-nad-kotem-catsitter-szczecin-1-768x432.jpg 768w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2019/07/opieka-nad-kotem-catsitter-szczecin-1-1536x864.jpg 1536w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2019/07/opieka-nad-kotem-catsitter-szczecin-1.jpg 1920w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></p>
<p>Pierwszy raz w życiu przeprowadziłam z kimś wywiad. Aczkolwiek czułam ogromną potrzebę przybliżenia Wam usługi jaką jest Catsitting*. Najlepszym sposobem okazało się zapytać o szczegóły pracy samego Catsittera! Tak powstał<strong> wywiad z Blanką Majewską – założycielką Catosfery,</strong> czyli jedynej w Szczecinie usługi profesjonalnej opieki nad kotem na czas wyjazdu opiekuna.</p>
<hr>
<p style="text-align: center;"><em>A wszystko zaczęło się od wpisu <span style="color: #ff6600;"><a style="color: #ff6600;" href="https://zwierzecy.pl/co-zrobic-z-kotem-na-czas-wyjazdu/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Co zrobić z kotem podczas wyjazdu?</a>,&nbsp;</span>w którym wspominam o możliwości wynajęcia usługi Catsittera. Przyszła pora powiedzieć o tym coś więcej!</em></p>
<hr>
<h3></h3>
<h2>Opieka nad kotem na czas nieobecności opiekunów, czyli wszystko na temat usług Catsittera &#8211; wywiad:</h2>
<p>&nbsp;</p>
<h5><span style="color: #ff6600;"><strong><em>Katarzyna Kazimierska:</em></strong><em> <strong>Zacznijmy może od kilku zdań na temat tego, czym właściwie jest Catosfera?</strong></em></span></h5>
<p><strong><em>Blanka Majewska: </em></strong>Można powiedzieć, że Catosfera to takie moje dziecko. Jest to firma, która oferuje usługę opieki nad kotem na czas wyjazdu opiekuna. Staram się tutaj nie używać słowa „właściciel”, ponieważ to by sugerowało jakąś przynależność. Natomiast dla mnie człowiek dla kota jest raczej ludzkim towarzyszem lub opiekunem.</p>
<p>W skład firmy wchodzę ja oraz mój partner Adrian Turek, który wspiera mnie w sytuacjach, w których potrzebna jest bardziej specjalistyczna opieka nad kotem, na przykład podanie kroplówek.</p>
<h5><span style="color: #ff6600;"><strong><em>KK: Skąd pomysł na taki biznes? Jaka jest historia Catosfery?</em></strong></span></h5>
<p><strong><em>BM: </em></strong>Wszystko zaczęło się mniej więcej dwa lata temu. Po dwóch latach spędzonych w korporacji poczułam, że nadeszła pora na zmiany. Praca za biurkiem to nie było coś, co chciałabym robić przez całe życie. Chodziło mi o połączenie pracy z pasją, a pomysł Catosfery dojrzewał w mojej głowie &nbsp;przez jakiś czas.</p>
<p>Natomiast fakt, że Catosfera w ogóle zaistniała, jest zasługą mojego partnera. Bowiem kiedy usłyszał, że chciałabym zająć się opieką nad kotami, czyli czymś co sprawia mi satysfakcję i przyjemność, to usiadł i powiedział „<em>To jest Twój najlepszy pomysł, jaki do tej pory od Ciebie usłyszałem , więc idź w to”</em>.&nbsp; Jego&nbsp; wsparcie było i jest&nbsp; dla mnie bardzo ważne.</p>
<p>Jednakże była to decyzja, która wymagała z mojej strony poświęceń, ponieważ zrezygnowałam z pracy w korporacji zupełnie w ciemno, pozostając jedynie ze swoimi oszczędnościami. Własna firma to zawsze jest ryzyko. Aczkolwiek mam nadzieję, że wszystko się powiedzie.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-1277" src="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2019/07/Blanka-Majewska-i-Adrian-Turek-768x1024.jpg" alt="Blanka Majewska i Adrian Turek - profesjonalna opieka nad kotem" width="413" height="551" srcset="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2019/07/Blanka-Majewska-i-Adrian-Turek-768x1024.jpg 768w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2019/07/Blanka-Majewska-i-Adrian-Turek-194x258.jpg 194w" sizes="(max-width: 413px) 100vw, 413px" /></p>
<p style="text-align: center;"><em>Na zdjęciu: Blanka Majewska i Adrian Turek</em></p>
<h5><span style="color: #ff6600;"><strong><em>KK: A jak to się stało, że temat kotów stał się dla Ciebie tak bliski?</em></strong></span></h5>
<p><strong><em>BM:</em></strong> Ani ja, ani mój partner Adrian nie mieliśmy w dzieciństwie zwierzęcia. Kiedy zamieszkaliśmy wspólnie, doszliśmy do wniosku, że czas to zmienić. W naszym domu pojawił się właśnie kot,&nbsp; jako, że jest to zwierzę, które łączy w sobie wrażliwość z niezależnością. Na stronie internetowej schroniska dla bezdomnych zwierząt przeczytałam historię naszej pierwszej kotki – ośmioletniej Mruczki.</p>
<p>Kotka przez rok przebywała sama w domu i tylko raz dziennie na 15 minut przychodził ktoś ją karmić. Działo się tak, ponieważ poprzedni opiekun Mruczki na skutek poważnej choroby trafił do hospicjum, a rodzina wiedząc jak bardzo starszy pan jest przywiązany do swojego zwierzęcia, nie chciała pozbywać się kota. Postanowili zatem, że będą do niej przychodzić na 15 minut dziennie.</p>
<p>Kiedy sobie wyobraziłam sobie, jak musi czuć się zwierzę, które z dnia na dzień zostało rozdzielone ze swoim ludzkim towarzyszem i od roku przebywa praktycznie non stop w samotności, coś mnie tknęło.&nbsp; Przedstawiłam mojemu partnerowi historię kotki i po kilku dniach staliśmy się opiekunami Mruczki, czyli (jak się okazało) bardzo charakternej istoty.</p>
<p>Wtedy nauczyłam się, że nie każdy kot jest „kotem na kolana” i każdy na swój sposób okazuje przywiązanie do człowieka. Jednakże jak na zwierzę, dla którego ogromną barierą był kontakt z człowiekiem, Mruczka robiła imponujące postępy. Potrafiła rano przyjść i trącać nas przyjaźnie noskiem, co było dla mnie ogromnym sukcesem. Niestety pół roku później okazało się, że cierpi na przewlekłą niewydolność nerek. Wymagała pielęgnacji, między innymi częstych kroplówek i podawania lekarstw. Na początku bardzo się opierała takim zabiegom, ale z czasem zaczęła je cierpliwie znosić.</p>
<h5><span style="color: #ff6600;"><strong><em>KK: Czy w takim razie koty, które wymagają specjalnej opieki, jak chociażby podawania leków i kroplówek lub częstych wizyt u weterynarza, mogą liczyć na skorzystanie z usług Catosfery?</em></strong></span></h5>
<p><strong><em>BM:</em></strong> Jak najbardziej. Jeśli jest taka potrzeba, to już w ramach usługi (w cenie) podajemy leki lub kroplówki. Oczywiście wszystko przebiega zgodnie z zaleceniami lekarza weterynarii. Jeśli jest taka potrzeba wyręczymy klienta w umówionej wcześniej wizycie w lecznicy.</p>
<h5><span style="color: #ff6600;"><strong><em>KK: A jak to wygląda w przypadku karmienia kota surową dietą? Czy to nie jest przeszkoda przy korzystaniu z usług catsittingu? </em></strong></span></h5>
<p><strong><em>BM:</em></strong> To żadna przeszkoda. Dieta opierająca się na surowym mięsie i naturalnych suplementach (m.in. <span style="color: #ff6600;"><a style="color: #ff6600;" href="https://zwierzecy.pl/naturalne-suplementy-dla-psow/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">zmielone skorupki jaj</a></span> dostarczające zwierzęciu wapnia) jest nam dobrze znana. Stąd absolutnie nie ma żadnego problemu, abyśmy rozmrozili karmę i podali ją kotu w odpowiednich proporcjach.</p>
<h5><span style="color: #ff6600;"><strong><em>KK: Czy jest jakiś powód, dla którego zajmujesz się właśnie opieką nad kotami, a nie na przykład psami?</em></strong></span></h5>
<p><strong><em>BM:</em></strong> Koty są mi bliższe i bardziej znane niż psy. Oferując usługę chcę ją wykonać w jak najlepszy sposób, a to właśnie w przypadku kotów mam doświadczenie i jestem w stanie odczytać ich zachowania. Z psami natomiast nie przebywam na co dzień i chociaż w pełni szanuję je i lubię, to swoją obecną pracę, jak i przyszłość, chcę związać z kotami.</p>
<h5><span style="color: #ff6600;"><strong><em>KK: Załóżmy, że jestem opiekunem kota, który ma zaplanowany urlop i poszukuje opieki dla niego na czas mojej nieobecności. Jak mogę się z Tobą skontaktować? Jak wygląda dalszy etap rezerwacji usług Catosfery?</em></strong></span></h5>
<p><strong><em>BM:</em></strong> Można się z nami skontaktować telefonicznie, mailowo, na Facebooku lub Instagramie. Ponadto w kilku przychodniach weterynaryjnych w Szczecinie można znaleźć nasze ulotki.</p>
<p>Wówczas podczas pierwszego kontaktu robimy wstępny wywiad. Pytamy m.in. o to czy zwierzę jest wychodzące. Jeśli tak, już na początku informujemy, że w ramach oferowanych przez nas usług kot przebywa wyłącznie w domu, na osiatkowanym balkonie bądź zabezpieczonym tarasie. Powodem takiego założenia jest &nbsp;troska o dobrostan. Catsitter musi być w 100% pewny, że jest w stanie zapewnić kotu bezpieczeństwo. Nie przewidzę, jak będzie się zachowywało będąc poza domem. Bardzo ważna jest kontrola nad sytuacją.</p>
<p>Inaczej to wygląda w przypadku spacerów w szelkach. Jeśli kot przejdzie udany spacer próbny &nbsp;w domu na szelkach, wtedy&nbsp; jak najbardziej możemy zabierać go na &nbsp;wspólne spacery. Jednak czasami bywa tak, że kot wychodząc na spacery ze swoim opiekunem, nie chce wychodzić z obcą osobą. Dlatego warto sprawdzić, jak zareaguje na obcą osobę.</p>
<p>Po pierwszej rozmowie i zaakceptowaniu przez klienta przedstawionych &nbsp;zasad, umawiamy się na spotkanie zapoznawcze. Na takim spotkaniu mamy czas na zapoznanie się. Jest to ważny moment zarówno dla klienta, jak i dla mnie. Bowiem dla właściciela może być trudne obcej osobie powierzyć pupila oraz klucze do domu, dlatego jest to przestrzeń na zadawanie pytań. &nbsp;Z kolei dla catsittera to najlepsza okazja na poznanie kota i jego potrzeb.</p>
<p>Następnie wspólnie wypełniamy tzw. Kartę Podopiecznego, w której zwracamy uwagę na rytuały, kwestie żywienia oraz niepokojące lub typowe zachowania kota. Podpisujemy umowę, która jest podstawą zaufania i w tym momencie następuje przekazanie kluczy.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-1269" src="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2019/07/Catosfera-Szczecin-1024x576.jpg" alt="Catosfera Szczecin" width="640" height="360" srcset="https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2019/07/Catosfera-Szczecin-1024x576.jpg 1024w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2019/07/Catosfera-Szczecin-400x225.jpg 400w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2019/07/Catosfera-Szczecin-768x432.jpg 768w, https://zwierzecy.pl/wp-content/uploads/2019/07/Catosfera-Szczecin.jpg 1920w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></p>
<p style="text-align: center;"><em>Na zdjęciu: podopieczny Bruno wraz z Blanką Majewską</em></p>
<h5><span style="color: #ff6600;"><strong><em>KK: A jak to wygląda jeżeli chodzi o częstotliwość wizyt oraz ich czas trwania w trakcie powierzonej opieki nad kotem? </em></strong></span></h5>
<p><strong><em>BM:</em></strong> Tak naprawdę to opiekun określa, ile wizyt dziennie chce zapewnić swojemu kotu. Jedyną moją zasadą jest to, że pojawiam się nie rzadziej niż raz na jeden dzień. Jest to konieczne do obserwacji zachowania zwierzęcia. Jeżeli chodzi o czas trwania to minimalnie wynosi on 30 minut, a standardowo godzinę. A jeśli opiekun sobie życzy wizyty mogą być dłuższe.</p>
<h5><span style="color: #ff6600;"><strong><em>KK: Czy opieka nocna również wchodzi w grę?</em></strong></span></h5>
<p><strong><em>BM:</em></strong> Jeżeli jest taka potrzeba, w szczególności jeśli dotyczy ona kota po operacji lub zabiegu, to oczywiście możemy zapewnić również opiekę w nocy.</p>
<h5><span style="color: #ff6600;"><strong><em>KK: Czy do wykonywania takiego zawodu przygotowywałaś się jakoś specjalnie?</em></strong></span></h5>
<p><strong><em>BM:</em></strong> Tak. Bowiem w zeszłym roku ukończyłam kurs zoopsychologa, a także odbyłam praktykę w Szczecińskim oddziale Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Ponadto mam za sobą kurs petsittera COAPE*. Oprócz tego od stycznia zeszłego roku intensywnie podróżuję po kraju na szkolenia związane z behawioryzmem kotów, pierwszej pomocy dla zwierząt oraz na warsztaty związane z prowadzeniem własnej działalności.</p>
<p>A jeszcze wiele nauki i szkoleń przede mną. Mój partner ukończył kurs catsittera i również szkoli się razem ze mną. Dzięki codziennej pracy zdobywamy cenne doświadczenie.</p>
<h5><span style="color: #ff6600;"><strong><em>KK: Czy stawiłaś czoła jakimś wyzwaniom odkąd jesteś catsitterem?</em></strong></span></h5>
<p><strong><em>BM:</em></strong> Działam od lutego tego roku i w okresie Wielkiejnocy zorientowałam się, że czeka mnie duże wzywanie. W okresach świątecznych jest najwięcej zapytań o opiekę, czyli najwięcej pracy dla mnie. To jednocześnie oznacza mniej czasu dla mojej rodziny i znajomych. Jest to w pewnym sensie poświęcenie, jednakże staram się elastycznie dzielić czas między swoim domem a klientami.</p>
<p>Innym wyzwaniem było dla mnie poruszanie się po mieście. Szybko spostrzegłam, że podróżowanie komunikacją miejską w różne (często dalekie) części Szczecina jest uciążliwe i czasochłonne. Wróciłam zatem do prowadzenia samochodu, czego nie robiłam od 6 lat. Koniecznym było pokonanie strachu, który automatycznie pojawił się po tak długim czasie braku kontaktu z kierownicą.</p>
<p>Ponadto dla osoby przyzwyczajonej do regularnej pracy, zmieniają się zupełnie godziny pracy. Nie jest to praca od godziny 8. do 16., a ma charakter nieregularny. Oczywiście sama muszę sobie ustalać priorytety,&nbsp;co jest zarówno plusem jak i minusem. Bycie sobie samemu szefem jest wymagającym i odpowiedzialnym zadaniem. Jednakże na pewno mnie to ubogaca, czego nie miałabym okazji doświadczyć w pracy na etacie.</p>
<h5><span style="color: #ff6600;"><strong><em>KK: Jakie zalety widzisz w swojej pracy?</em></strong></span></h5>
<p><strong><em>BM:</em></strong> Niepodważalną zaletą pracy jako opiekun kotów jest sam… kontakt z tymi niesamowitymi istotami. Daję im swój czas, karmię je, czyszczę kuwetę i organizuję angażujące zabawy, a w zamian odczuwam ogrom satysfakcji.</p>
<p>Największa przychodzi wtedy, kiedy kot o którym opiekun mówi, że najchętniej tylko je i śpi, nagle wariuje za wędką po domu. To daje poczucie spełnienia, gdy taki zaszufladkowany jako „niebawiący się” kot nagle staje się bardzo aktywny podczas pracy ze mną.</p>
<p>Drugim ogromnym plusem podczas przebywania ze zwierzętami jest możliwość zatrzymania się na chwilę. Nie jestem wtedy w ciągłym pędzie, jak to bywało podczas pracy w korporacji. Teraz nie czuję się trybikiem w maszynie, a skupiam się na detalach i łapię chwilę poznając charakter kolejnego kociego jegomościa.</p>
<h5><span style="color: #ff6600;"><strong><em>KK:</em></strong> <strong><em>Zmierzając do końca wywiadu, muszę zapytać o Twoje plany na przyszłość. Posiadasz jakieś? Zarówno na przyszłość najbliższą jak i tą bardziej odległą.</em></strong></span></h5>
<p><strong><em>BM:</em></strong> Głowę mam pełną pomysłów. Przede wszystkim chciałabym zająć się jeszcze dogłębniej kocim behawioryzmem. W związku z tym od października zaczynam studia podyplomowe w Krakowie na tym kierunku. Oprócz tego w sierpniu z moim partnerem Adrianem wybieramy się na&nbsp; szkolenie z masażu Tellington Touch* u kotów. O pozostałych planach może nie będę na razie głośno mówić, żeby nie zapeszać <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h5><span style="color: #ff6600;"><strong><em>KK: Czy po takich studiach z kociego behawioryzmu planujesz rozszerzyć swoją usługę catsittingu o porady behawioralne?</em></strong></span></h5>
<p><strong><em>BM:</em></strong> Jak najbardziej. Już teraz prowadzę konsultacje aklimatyzacyjne. To znaczy już zanim pojawi się problem lub nawet zanim pojawi się kot w domu, umawiam się z opiekunami i rozmawiamy na temat szans, zagrożeń, rzeczy których należy unikać lub sytuacji na które należy zwrócić uwagę.</p>
<p>Dotyczy to okoliczności chociażby przed adopcją/kupnem kota, przed pojawieniem się drugiego kota i psa w kocim domu lub przed narodzinami nowego członka rodziny. Według mnie lepiej zapobiegać niż leczyć.</p>
<h5><span style="color: #ff6600;"><strong><em>KK: Blanko, dziękuję Ci ślicznie za tak dokładne przedstawienie branży jaką jest catsitting oraz życzę samych dalszych sukcesów i spełnienia w życiu zawodowym.</em></strong></span></h5>
<p><strong><em>BM:</em></strong> Również dziękuję za rozmowę!</p>
<hr>
<p><em>*catsitter – osoba, która oferuje profesjonalną opiekę nad kotem na czas nieobecności opiekunów.</em></p>
<p><em>*COAPE &nbsp;(Centre of Applied Pet&nbsp; Ethology) – największa na Wyspach Brytyjskich organizacja kształcąca behawiorystów, ma swój akredytowany oddział w Polsce.</em></p>
<p><em>*masaż Tellington Touch (masaż T-touch) – unikalna metoda pracy ze zwierzętami polegająca na specjalnym masażu oddziałującym na układ nerwowy, a nie mięśniowy zwierzęcia.</em></p>
<hr>
<p>Znajdź Catosferę w mediach społecznościowych:</p>
<ul>
<li>Instagram: https://www.instagram.com/catosfera.szczecin/</li>
<li>Facebook: https://www.facebook.com/catosfera.szczecin/</li>
</ul>
<p style="text-align: right;"><em><a href="https://www.bloglovin.com/blog/19759117/?claim=s8n3qh87fdu">Follow my blog with Bloglovin</a></em></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zwierzecy.pl/opieka-nad-kotem-wywiad-z-catsitterem/">Opieka nad kotem &#8211; wywiad z Catsitterem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zwierzecy.pl">Zwierzęcy Punkt Widzenia</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zwierzecy.pl/opieka-nad-kotem-wywiad-z-catsitterem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
